„Zaczęła ich systematycznie izolować. Wyrzuciła Natalie i Davida z głównego domu do zrujnowanego domku brygadzisty. Później do nieogrzewanego baraku. Przydzieliła im morderczą pracę fizyczną na ranczu, twierdząc, że to ich „obowiązkowy wkład” w spłatę twoich urojonych długów. Powoli, przez dekadę, z rodziny… stali się personelem… a potem służącymi na kontraktach.”
Gideon nacisnął przycisk i ekran zalała przytłaczająca tabela z danymi finansowymi.
„Victoria agresywnie wyprowadzała kapitał z rancza od dekady. Zlikwidowała dwa tysiące akrów twojego północnego pastwiska za 4,5 miliona dolarów. Zastawiła pozostały areał na kolejne 2 miliony dolarów. Ma konta offshore na Kajmanach, które udało nam się namierzyć, ale nie może ich legalnie otworzyć. Jeszcze.”
„A mój depozyt litu?” zapytałem z bijącym sercem.
Gideon uśmiechnął się ponurym, drapieżnym uśmiechem. „To jest ten wyjątkowy, piękny fragment tej tragedii”
Edy. Victoria nie ma pojęcia o jego istnieniu. Kaucja znajduje się na osobnej, skalistej działce, którą kupiłeś pod nazwą spółki holdingowej. Nigdy nie odnalazła tych konkretnych dokumentów. Nie zdaje sobie sprawy, że siedzi tuż obok góry wartej czterysta milionów dolarów.
Oparłem się ciężko o skórzany fotel.
Więc. Moja siostra ukradła mi ranczo, sfałszowała mój testament, wpędziła mojego męża w przedwczesną śmierć, zniewoliła moją córkę i obecnie wykorzystuje życie mojej wnuczki jako medyczny argument, żeby ich zmusić do posłuszeństwa.
„Tak, to jest podsumowanie” – powiedział cicho Gideon.
Pomyślałem o Davidzie umierającym samotnie ze złamanym sercem. Pomyślałem o Natalie, poobijanej i wydrążonej, wierzącej, że jej matka była tchórzliwą zbrodniarką. Pomyślałem o Emmie, ośmioletniej, której przetrwanie zależy od kaprysów absolutnych potworów.
„Co wiemy osobiście o Victorii?” – zapytałem.
Gideon wyciągnął obszerne dossier. „Victoria ma sześćdziesiąt dwa lata. Wyszła za mąż za Richarda piętnaście lat temu. To jej trzeci mąż. Richard pochodził z bogatej rodziny, ale agresywnie wszystko przepalili na nieudane inwestycje i luksusowe życie. Rozpaczliwie potrzebują tego rancza, żeby utrzymać pozory. Bez niego są kompletnie bankrutami. Ich styl życia wymaga wydatkowania co najmniej 400 000 dolarów rocznie. Po cichu wyprzedawali twoje aktywa, żeby tylko utrzymać się na powierzchni.
„A Victoria jest architektem” – zauważyłem.
„Ona jest egzekutorką” – poprawił Gideon. „Rządzi domem żelazną ręką. To ona zmusiła Natalie do pójścia do stodoły. To ona wyciągnęła Emmę z prywatnej szkoły i kazała jej pracować w kuchni. Richard to bierny, chciwy intrygant, ale to Victoria jest źródłem okrucieństwa”.
„Ktoś jeszcze?”
„Lokalny prawnik o nazwisku Patterson” – powiedział Gideon, pokazując zdjęcie eleganckiego, uśmiechniętego mężczyzny. „To on oficjalnie złożył sfałszowane dokumenty do sądu. Poświadczył notarialnie fałszywy testament. Od dekady jest ich wysoko opłacanym prawnikiem”.
Leave a Comment