„Kiedy?”
„Kiedy Nora była w ciąży” – powiedziała szybko.
„Nie chciałam się w to mieszać”.
Ale po tym, jak zobaczyłam w internecie, że go wypuścili… nie mogłam spać.
Priya, która wysiadła ze mną z samochodu, podeszła bliżej bez słowa.
Ręka Jamie zadrżała, gdy wyjęła telefon.
„Przypadkowo coś nagrałam”.
Byłam w kuchni i nacisnęłam „nagraj”, bo wydawało mi się, że słyszę, jak ktoś krzyczy.
Zaschło mi w ustach.
„Jamie…”
Włączył odtwarzanie.
Ekran był skierowany w róg korytarza, lekko przechylony, a dźwięk wyraźniejszy niż obraz.
Głos Dylana – wysoki, gniewny: „Nie wychylaj się ze schodów, kiedy kręci ci się w głowie”.
„Mówiłam ci…”
Głos Nory był napięty: „Nie dotykaj mnie…”
Szturm.
Stłumiony odgłos.
Leave a Comment