Kiedy anulowałam kartę Platinum, nie spodziewałam się, że mąż będzie agresywny.
O 8:12 pojawiło się powiadomienie bankowe: „Zakup zatwierdzony: 4980 euro — biuro podróży”.
Byłam w naszym mieszkaniu w Barcelonie, kawa była nawet w połowie zaparzona. Otworzyłam aplikację: loty do Wenecji, butikowy hotel, „pakiet romantyczny”.
Karta była moja, powiązana z moim kontem osobistym, odkąd awansowałam w dziale finansowym w Llorente Tech.
Wszedł Ethan, gwiżdżąc.
„Co to jest?” Pokazałam mu ekran. „Nie pytałeś”.
„Niespodzianka rocznicowa. Wenecja. Będziesz zachwycony”.
„Za moje pieniądze. Bez mojej zgody”.
Leave a Comment