Mój mąż zorganizował wystawną galę, żeby przedstawić naszym znajomym swoją ciężarną kochankę. Myślał, że jestem załamana i zbyt słaba, żeby go powstrzymać. Bardzo się mylił…

Mój mąż zorganizował wystawną galę, żeby przedstawić naszym znajomym swoją ciężarną kochankę. Myślał, że jestem załamana i zbyt słaba, żeby go powstrzymać. Bardzo się mylił…

„Och, Victor…”

Jej głos był spokojny.

Śmiertelnie spokojny.

„Myślałeś, że nie mam mocy”.

Victor zamarł.

Eleanor uśmiechnęła się blado.

„Ale o czymś zapomniałaś”.

Policjanci do niej dotarli.

„Co?” wyszeptał Victor.

Eleanor ponownie postukała laską o marmurową posadzkę.

„Zbudowałam twoje imperium”.

Spojrzała mu w oczy po raz ostatni.

„A dziś wieczorem…”

Policjanci założyli kajdanki na nadgarstki Victora.

„…odebrałam mu je”.

Next »
Next »
back to top