Słowo następuje po
Kelnerki, recepcjonistki, asystentki i sprzątaczki, gdziekolwiek gromadzą się bogaci ludzie.
To znaczy, że przekroczyłaś wąską kategorię, do której byłaś przypisana, bez pytania, kim naprawdę jesteś.
Szejk Omar nadal mnie obserwował.
„Gdzie nauczyłaś się arabskiego?” zapytał.
Odpowiedziałam po angielsku, ponieważ reszta stołu słuchała teraz zbyt uważnie.
„Mój dziadek był Syryjczykiem. Wychowywał mnie do dwunastego roku życia. Po śmierci ojca matka pracowała na dwie zmiany, więc większość popołudni spędzałam z nim.
Nauczył mnie arabskiego, zanim nauczyłam się w nim odpyskiwać”.
To spowodowało lekką zmianę w wyrazie twarzy szejka.
Nie rozbawienia. Może aprobaty.
„A twoja wymowa” – powiedział, znów po arabsku – „jest starsza niż twój wiek”.
Odpowiedziałam w tym samym języku. „Bo jego Arab był pod koniec starszy niż jego kraj”.
To wystarczyło. Szejk się uśmiechnął.
Leave a Comment