Ciężkie.
Obserwacja.
Szybko zebrał dokumenty i włożył je z powrotem do pudełka.
Potem się zatrzymał.
Coś jeszcze przykuło jego uwagę.
Złożona kartka papieru na samym dole.
Starsza od pozostałych.
Lekko pożółkła.
Jego palce zawahały się, zanim go podniósł.
Potem powoli otworzył.
I natychmiast zaparło mu dech w piersiach.
Był zaadresowany do niego.
Pisem jego matki.
Nie przechwycony.
Nie ukryty.
Ten miał zostać znaleziony.
Dłonie Daniela lekko drżały, gdy zaczął czytać.
Leave a Comment