Derek. Brwi Cynthii uniosły się. Czekaj, Derek, aoy? Derek, miliarder z branży technologicznej? Bianca dumnie skinęła głową, mieszając drinka. Tak, i wkrótce się oświadczy. Wow. Cynthia westchnęła. Masz szczęście, dziewczyno. Tyle kobiet go pragnie. Bianca zaśmiała się cicho. Oczywiście, że tak. Ale on wybrał mnie. Jestem w pełni utalentowana, mam w sobie kosmetyczny talent i jestem marką.
Cynthia się uśmiechnęła. No cóż, nie strać go. Oczy Bianki zabłysły. Nie stracę. Wie, że jestem na jego poziomie. Odchyliła się ponownie, a szlafrok opadł jej gładko z ramienia. Ale nie wiedziała o tym nieostrożnym czynie na błotnistym poboczu. Nie został zapomniany. Niektórzy widzieli, a inni pamiętają.
W międzyczasie, po drugiej stronie miasta, w cichym, narożnym biurze z oknami sięgającymi od podłogi do sufitu, Derek Okcoy siedział za biurkiem, przeglądając raporty z projektów. Nie był człowiekiem wielomównym. Jego głos był spokojny, umysł bystry, a prezencja potężna, nie dlatego, że krzyczał, ale dlatego, że nie musiał. Pomieszczenie drgnęło, gdy wszedł.
Ludzie słuchali, gdy mówił. Mimo wszystkich sukcesów, nienawidził hałasu. Nienawidził
owoff. To właśnie go wyróżniało. Jako prezes Aoy Innovations, szybko rozwijającej się firmy technologicznej znanej z przełomowych aplikacji i rozwiązań cyfrowych, Derek był jednym z najbardziej rozchwytywanych kawalerów w kraju. Mimo to nie zależało mu zbytnio na blasku fleszy.
Jego serce było ciche i często samotne. Ktoś zapukał do szklanych drzwi. Weszła jego asystentka. „Proszę pana, pańskie spotkanie o 16:00 zostało przeniesione na jutro”. „W porządku”, powiedział, ledwo podnosząc wzrok. „I znowu dzwoniła twoja dziewczyna. Bianca, pytała, czy potwierdziłeś kolację w Ivy Lounge”. Eric na chwilę podniósł wzrok, a potem odchylił się na krześle. „Powiedz jej, że będę”.
Asystent skinął głową i wyszedł. Derek westchnął i potarł kark. Bianca, piękna, pewna siebie, głośna. Za każdym razem, gdy wchodziła do pokoju, odwracano za nią głowy. Na papierze była wszystkim, czego mężczyzna taki jak on powinien pragnąć. Osobowość publiczna, stylowa, ambitna. Poznali się na gali prawie rok temu, którą prowadziła, a on był gościem honorowym.
Leave a Comment