Jesteś córką kobiety, która oddała życie, by chronić Davida. Twoje miejsce tutaj. Ada wybrała pokój blisko pokoju dziecięcego, chcąc być blisko Davida. Był większy niż cały dom, który dzieliła z matką, z własną łazienką i widokiem na ogród. Pierwsze kilka tygodni było trudnych. Ada czuła się nieswojo wśród służby i luksusu.
Przyzwyczaiła się do ciężkiej pracy na wszystko, co miała, a teraz miała więcej, niż kiedykolwiek marzyła. Stopniowo jednak zaczęła się przystosowywać. Jack był cierpliwy i życzliwy, nigdy nie sprawiał, że czuła się ciężarem. Zatrudniał korepetytorów, aby kontynuować jej naukę i dbał o to, by miała wszystko, czego potrzebowała. Co najważniejsze, pozwolił jej nadal opiekować się Davidem.
Dziecko zżyło się z nią podczas ich wspólnych miesięcy i było jasne, że postrzegał ją jako siostrę, jeśli nie matkę. „Jesteś jedyną matką, jaką zna” – powiedział Jack pewnego wieczoru, obserwując Davida bawiącego się zabawkami. „Nie chcę tego zmieniać”. „Ale sama jestem jeszcze dzieckiem” – zaprotestowała Adah. „Jesteś mądra jak na swój wiek.
Twoja matka dobrze cię wychowała”. Adah uśmiechnęła się smutno. Naprawdę, prawda? Z biegiem miesięcy Ada zaczęła dostrzegać zmiany w Jacku. Ten twardy, skupiony na interesach mężczyzna, którego poznała po raz pierwszy, miękł. Spędzał coraz więcej czasu w domu, z Davidem i coraz więcej z nią. „Opowiedz mi o swojej matce” – powiedział pewnego wieczoru, gdy siedzieli w ogrodzie, obserwując Davida czołgającego się po kocu.
Oczy Adah napełniły się łzami, ale to były dobre łzy. Była najsilniejszą osobą, jaką znałam. Nawet gdy była chora, nawet gdy nic nie miałyśmy, nigdy się nie poddawała. Zawsze znajdowała sposób, żeby wszystko naprawić. Brzmi wspaniale. I taka była. Chciałaby zobaczyć Davida tutaj, bezpiecznego i szczęśliwego. Tak bardzo się o niego martwiła.
Leave a Comment