Cliffhanger: Gdy Maybach odjechał, obejrzałem się na dom i zobaczyłem Marka i Barbarę stojących na balkonie, wznoszących toast szampanem, błogo nieświadomych, że nie tylko opuściłem ich życie – ale właśnie zainicjowałem odebranie im dusz.
Rozdział 3: Powrót Architekta Cienia
Przez kolejny miesiąc mieszkałem w apartamencie typu penthouse na szczycie Vanguard Tower, którego Mark nie znał.
O istnieniu czegokolwiek, o czym nawet nie wiedziałem. To była przestrzeń ze szkła i stali, spoglądająca na miasto niczym orle gniazdo.
Pracując, obserwowałem życie Marka, przeglądając codzienne raporty, które mój zespół wywiadowczy wysyłał na mój zaszyfrowany tablet. Żył marzeniami „Dyrektora Regionalnego” z beztroską i brawurową fantazją zwycięzcy na loterii. Kupił Porsche 911 na kredyt z wysokim oprocentowaniem, przekonany, że jego nowa pensja wystarczy na wszystko. Zaczął spotykać się z 24-letnią asystentką ds. marketingu o imieniu Tiffany, dziewczyną, która wyglądała, jakby była zrobiona z filtrów i pożyczonych ambicji. Zabierał ją na drogie kolacje w The Grill, korzystając ze swojego firmowego konta wydatków – mojego firmowego konta wydatków.
Był tak zajęty byciem „Królem”, że nie zauważył, jak płyty tektoniczne przesuwają się pod jego stopami.
Nie zauważył, kiedy Vanguard Holdings – spółka matka, która posiadała 100% udziałów w Sterling Global Logistics – przeszła „rutynową” i gruntowną restrukturyzację. Nie zauważył, kiedy zarząd został po cichu oczyszczony i zastąpiony moimi najwierniejszymi współpracownikami.
W międzyczasie spędzałam dni w kancelarii Pearson & Specter. Nie byłam tam jako zdesperowana rozwódka szukająca jałmużny. Byłam tam jako klientka większościowa najpotężniejszej kancelarii prawnej na Wschodnim Wybrzeżu.
„On prosi o krew, Eleno” – powiedziała mi Samantha, moja główna prawniczka i kobieta, która potrafiła sprawić, że rekin drgnąłby ze strachu, podczas naszej ostatniej sesji przygotowawczej. „Mark złożył wniosek o zerowe alimenty i wyłączną opiekę. Powołuje się na twój „brak stabilności finansowej” i „udokumentowane problemy psychiczne”. Ma nawet oświadczenie Barbary, w którym twierdzi, że jesteś „niezdolna”, ponieważ nie masz stałego miejsca zamieszkania”.
„Niech buduje swoją sprawę” – powiedziałam, popijając rzadką herbatę oolong i patrząc na panoramę miasta. „Im wyższa będzie jego góra kłamstw, tym bardziej spektakularny będzie osuwisko, kiedy zerwę fundamenty”.
Leave a Comment