Laura postawiła przed tobą obtłuczoną miskę owsianki i patrzyła ci w twarz przez długą chwilę, zanim się odezwała. „Pamiętałaś”.
To nie było pytanie.
Skinęłaś raz głową.
Mateo przestał mieszać jedzenie. Sofía spojrzała na ciebie z poważną uwagą, jaką dzieci, z wyjątkiem dorosłych, nagle zmieniają pogodę w pokoju.
„Jak masz na imię?” zapytała.
Prawda powinna wydawać się naturalna po powrocie, ale w twoich ustach zabrzmiała dziwnie. „Alejandro”.
Sofía zmarszczyła brwi w skupieniu, jakby sprawdzała, czy pasuje do twojej twarzy. Mateo, starszy i z natury bardziej podejrzliwy, zmrużył oczy. „Jak ten facet z telewizji?”
Łyżeczka Laury zamarła w garnku.
Spojrzałaś na niego. „Jaki facet z telewizji?”
Leave a Comment