Czasami nie jadł porządnie przez całe dnie, tylko po to, żeby móc wysłać do domu więcej pieniędzy.
Marzył o dniu, w którym wróci triumfalnie. Wyobrażał sobie dwupiętrową rezydencję z ogrodem, kutą żelazną bramą i przestronnym garażem.
Wyobrażał sobie brata czekającego na niego dumnie przy wejściu. Wyobrażał sobie, że w końcu będą mogli żyć bez zmartwień.
Ale rzeczywistość była zupełnie inna.
Adrián postanowił wrócić bez uprzedzenia. Chciał zaskoczyć Ramóna swoim niespodziewanym przybyciem.
Kupił najtańszy tik
Leave a Comment