Miała nadzieję złowić dużą rybę, ale ostatecznie złapała miliardera – zrządzenie losu
Poranek w wyspiarskiej wiosce nie obudził się łagodnie. Przyszedł jak głośna ciotka, przynosząc hałas, upał i niepotrzebne opinie. Koguty wrzeszczały, jakby brały udział w zawodach. Garnki brzęczały. Kobiety kłóciły się…









