Moja teściowa wysłała mi na urodziny schłodzone czekoladki gourmet.
Następnego dnia zadzwoniła do mnie i zapytała: „Jak smakowała czekolada?”. Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam: „Mój mąż zjadł je wszystkie”. Zapadła cisza, a jej głos drżał: „…Co? Mówisz poważnie?”. Potem zadzwonił…









